Human Trafficking

Są filmy fascynujące. Są filmy refleksyjne. Są filmy do bani. Istnieją także produkcje, których cechą charakterystyczną jest możliwość przypisania im dobrze znanego polskiemu językowi sformułowania „wywołujący wrażenie”. Takim właśnie wywołującym wrażenie dziełem są „Dziewczyny z przemytu” (ang. Human Trafficking) wyreżyserowane przez Kanadyjczyka Christiana Duguay’a.
Tematem filmu jest handel porywanymi i zastraszanymi kobietami. Kobietami obdartymi z ludzkiej godności. Kobietami, które zostają siłą zmienione z podmiotu w przedmiot relacji międzyludzkich. Zmuszane do prostytucji są w stanie przeżyć kilka lat. Znerwicowane, zakażone chorobami przenoszonymi drogą płciową, okradzione z uczuć i ludzkich odruchów. Niewolnice w – chciałoby się rzec – wolnym świecie.

„Dziewczyny z przemytu” to obraz bardzo realistyczny. Realistyczny do tego stopnia, że ciężko współczesnemu człowiekowi oglądającemu ten film pogodzić się z myślą, że gdzieś tutaj, na tym samym świecie żyją młode kobiety, których jedynym zadaniem jest przynoszenie zysku różnego autoramentu mafiom poprzez sprzedawanie swojego ciała i swojej godności.

Oj ciężki to film. Ale, jeżeli już ktoś dorósł, powinien zapoznać się z tym dziełem. Tak, bo to dzieło. Najwyższej klasy. Filmowa Nadia (w jej postać wcieliła się Laurence Leboeuf) miała na tyle szczęścia, że przetrwała to piekło. Jakie rany w duszy młodej dziewczyny zadają takie przeżycia, pokazuje scena pod koniec filmu. Ojciec młodej dziewczyny Nadii po jej wyrwaniu się ze szponów mafii, wręcza jej kolczyki jej matki. Niestety dziewczynie na tyle trzęsą się ręce z powodu tego wszystkiego, co przeszła, że nie jest w stanie sama ich założyć. Pomaga jej w tym ojciec.

Długie lata zajmie Nadii powracanie do normalności. Bestie odarły ją z człowieczeństwa. Teraz najważniejsze jest, aby to człowieczeństwo do niej powróciło.

Autor: Kazimierz Karol Krynicki

OCENA: 9/10

Zdjęcie: Wikipedia

Twoja ocena: Brak Średnia: 8.4

Dodaj nową odpowiedź

WskazówkiWskazówki
CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na poniższym obrazku.
By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.

Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.