Rock'N'Rolla

Gatunek : sensacja
Rok produkcji : 2008
10.09.2009
przez Bartosz Studenny
ocena
7.20
Rock'N'Rolla

Guy Ritchie nakręcił kiedyś świetne filmy pod tytułem "Przekręt" oraz "Porachunki". Było to ponad 9 lat temu i wszyscy czekaliśmy na coś co będzie można przynajmniej porównać z tymi tytułami, które były stworzone w naprawdę oryginalny sposób. Gangsterka, angielski humor, ciekawe ujęcia, świetny scenariusz. To główne atuty najbardziej znanych produkcji tego reżysera. Ale cóż... Ritchie miał wtedy przejawy geniuszu, a dziś stara się i jakoś mu do końca nie wychodzi.

Wielkim powrotem miał być "Rewolwer" w którym wystąpił Jason Statham (w "Przekręcie" główna rola). Niestety wyszło marnie. Nie da się zamaskować faktu, iż Ritchie lubuje się w tematyce gangsterki i ciemnych interesów, więc kolejne produkcje w sumie kręcą się wokół tych samych schematów. Sposób przedstawiania bohaterów, dialogi, zagmatwana akcja - to wszystko zazwyczaj znajdziemy w filmach Guya.
"Rock'N'Rolla" powiela te schematy, ale jakoś tak ogląda się film z mieszanymi uczuciami.

Film czasami się ciągnie i dłuży. Nie ma takiego humoru jak doskonały "Przekręt" i akcja również nie z tej półki. Guy po raz kolejny zadbał o kilka znanych nazwisk: Gerard Butler, Tom Wilkinson, Thandie Newton. Butler to w sumie najbardziej znana postać, ale nie pokazał się z najlepszej strony, jakoś się nie wyróżnił swoją grą, w przeciwieństwie do szefa mafii, którego gra Tom Wilkinson. Ten facet przypadł mi do gustu po pierwszych ujęciach z jego udziałem. Po prostu jego Lenny Cole to postać z charyzmą.

A o czym ogólnie jest ten film? Rosyjski gangster Uri (Karel Roden) , który często odgrywa role postaci pochodzących z Rosji) przybywa do Londynu, aby zainwestować swoje ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o grubą kasę, więc jej miłośników nie brakuje. Każdy kto w tym siedzi chce coś zarobić dla siebie - szef mafii w Londynie, czarnoskóra księgowa czy też kilku złodziejaszków. Wszystko zaczyna się psuć, gdy rosyjski gangster traci swoje pieniądze oraz cenny obraz na którym mu bardzo zależy. Później, jak to w filmach Guya trzeba się mocno skupić, aby niczego nie pominąć i być na bieżąco.

"Rock'N'Rolla" jest już lepsza niż wspomniany wcześniej "Rewolwer" więc widać wzrost formy Guya. Może rozwód z Madonną jest tego powodem? Jeśli tak, to dobrze facet zrobił, bo następna produkcja na którą czekam - "Sherlock Holmes" nie może mnie zawieść. Zatem póki co jestem dobrej myśli, a na "Rock'N'Rolla" zapraszam. Film wypadł ogólnie dobrze, więc jeśli ktoś ma chęć wysilenia szarych komórek w filmie akcji to nie powinien być niezadowolony.

OCENA: 7/10

Zdjęcie: Wikipedia

Twoja ocena: Brak Średnia: 7.2



Komentarze do filmu:
Pasek komentarzy top

Polecam absolutnie! Wczoraj dokupiłem DVD z tym filmem do mojej kolekcji, która jest raczej mocno wyselekcjonowana ;)

Pasek komentarzy top

Dodaj nową odpowiedź

WskazówkiWskazówki
CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na poniższym obrazku.
By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.

Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.