Bruce Willis

ocena
8.33
Moonrise Kingdom

Choć kolejny wpis kinowy miał dotyczyć całkiem zgrabnej produkcji s-f, czyli Loopera, to wczorajsze zapoznanie się z Moonrise Kingdom całkowicie zmieniło moje priorytety. Stąd też, poniższa notka – zbiór refleksji na temat produkcji, dotyczyć będzie właśnie filmu Kochankowie z Księżyca. O zgrozo! Spolszczonego tytułu nie mam zamiaru więcej w tym tekście użyć. Jest tragiczny i zastanawiam się czemu, po raz kolejny, dystrybutor zdecydował się na zupełnie nieadekwatne tłumaczenie. Przy okazji, nie zdziwię się, jeżeli przez takie właśnie posunięcie, film odpuści sobie sporo osób przekonanych, że musi to być głupia komedia romantyczna lub też bajka dla dzieci. Brawa dla polskiego dystrybutora...

Sin City - Miasto grzechu

Gatunek : kryminał
Rok produkcji : 2005
01.03.2013
przez Ela
ocena
9.00
Sin City

Coraz częściej w kinie - zwłaszcza amerykańskim- pojawia się tendencja na przenoszenie komiksu na ekran. Czasem jest to udana próba, a czasem nie. Dlatego też z dużym sceptycyzmem zasiadłam do oglądania filmu „Sin City. Miasto grzechu” Roberta Rodrigueza. I muszę przyznać, że byłam zaskoczona.

Piąty element

Rok produkcji : 1997
03.09.2012
przez Ela
ocena
7.80
Piąty element

Rzadko zdarza mi się oglądać filmy z gatunku science-fiction. Jeśli jednak zdecyduję się już jakiś zobaczyć musi to być prawdziwa perełka gatunku. I taki właśnie jest film Luca Bessona „Piąty element”, który można nazwać już filmem kultowym.

12 małp

Rok produkcji : 1995
22.07.2011
przez beatrix
ocena
9.10
Twelve monkeys

Dzieło wybitnego twórcy Terry'ego Gilliam'a z 1996 roku. Kolejny film poruszający i wciągający od początku do końca. Gdy film się kończy, jest wielki niedosyt. Z niecierpliwością patrzę na napisy. Za każdym razem mam nadzieję że jednak ciąg dalszy zaraz nastąpi.
Powracam w tej chwili do dzieł mojego mistrza, bowiem już w najbliższą środę będzie jedyne w swoim rodzaju spotkanie. W ramach 11 Festiwalu Nowe Horyzonty przyjeżdża do Wrocławia właśnie ON. Człowiek o wielkiej i niezmierzonej wyobraźni. Jego filmy to perełki: smaku, muzyki. Wyważonej, zgrabnej fabuły. A przede wszystkim uczta dla wzroku- obrazy. Wyjątkowe i niepowtarzalne. Każdy film jest inny, ale każdy jest osobliwością i wydarzeniem.

Alpha Dog

Gatunek : dramat / kryminał
Rok produkcji : 2006
25.01.2011
przez Bartosz Studenny
ocena
7.00
Alpha Dog

Johnny Truelove (Emile Hirsch) to młody dealer narkotyków żyjący pod protekcją swojego ojca Sonnyego (Bruce Willis). Johnny w towarzystwie swoich oddanych kolegów jakimi są Frankie Ballenbacher (Justin Timberlake) czy Elvis Schmidt (Shawn Hatosy), spędza swoje życie przede wszystkim na ciągłych imprezach pełnych alkoholu i narkotyków. Gdy pewnego dnia dochodzi do kłótni pomiędzy nim, a jego kumplem od ciemnych interesów Jake'iem Mazurskym (Ben Foster) , w odwecie młody gangster Johnny porywa przyrodniego brata Jake'a – Zacka, mszcząc się w ten sposób. Konsekwencje tego czynu niestety będą dla większości bohaterów fatalne.

Niezniszczalni

Gatunek : akcja / przygodowy
Rok produkcji : 2010
30.08.2010
przez Bartosz Studenny
ocena
7.43
Expendables

Przyznam się, że zaraz po filmie ogarnął mnie Wielki Smutek. I ten okrutnik trzymał mnie aż do tego momentu, czyli pisania kilka wierszy na temat "Niezniszczalnych". Otóż bohaterowie mojego dzieciństwa, wczesnej młodości okazali się zwykłymi postaciami w przeciętnym filmie. Szczerze mówiąc nie podejrzałem wcześniej nigdzie oceny filmu, nie czytałem żadnej recenzji. Moje zdanie na temat tego głośnego tytułu jest po prostu moje i dopiero później sprawdzę sobie jak opiniowała reszta część społeczności filmowej.

Na "Niezniszczalnych" jak pewnie wielu z Was, czekałem już bardzo długo.

Fujary na tropie

Gatunek : sensacja
Rok produkcji : 2010
17.07.2010
przez Bartosz Studenny
ocena
5.40
Copout

Gdyby film miał premierę w polskich kinach to pewnie byśmy musieli się nasłuchać i naczytać o pogromcach "Zabójczej broni". Na szczęście do premiery póki co nie doszło, bo fani Gibsona i Glovera zniewagi by nie znieśli. Film obejrzałem i pomimo formy rozrywkowej jaką prezentuje, to wcale się nie rozerwałem jakoś. Może najwyżej na jakieś 15 minut, nie za wiele prawda?

Bruce Willis zasłużył sobie na emeryturę. Widzieliśmy go w rolach, które na stałe zapisały się w kartach historii. Oczywiście pierwsze skrzypce gra ironiczny John McClane ze "Szklanej Pułapki", ale przecież inne produkcje również trzymały wysoki poziom ("Zabójczy numer", "Sin City", "Niezniszczalny", "Szósty zmysł", "Armageddon", "Piąty element", "Szakal").

Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.